Serwis agencyjny
Poniedziałek, 25 października 2021 
16:20
Poniedziałek, 25 października 2021 
16:20

Lotniskowa Straż Pożarna w Krakowie: ważne są umiejętności, osobowość ale też wsparcie świętych patronów

5 miesięcy temu Kraków wtorek, 4 maja 2021 8:48

W ich fachu nie liczą się tylko odpowiednie szkolenia i sprawność fizyczna. - Ważny jest też charakter i osobowość - mówi Roman Kielin, komendant Lotniskowej Straży Pożarnej w Kraków Airport. - Liczy się dla nas także wsparcie patrona portu św. Jana Pawła II i św. Floriana - dodaje R. Kielin.

Roman Kielin w Lotniskowej Służbie Ratowniczo Gaśniczej Portu Lotniczego Kraków-Balice pracuje nieprzerwanie od 1989 r. Bezpośrednio jemu podlega ponad 50 - osobowa drużyna zgranych strażaków. - U nas nie ma ludzi z przypadku. Stawiamy nie tylko na odpowiednie wyszkolenie i sprawność, która jest weryfikowana co rok, ale także na rozwagę, odpowiedni charakter - mówi Roman Kielin.

Straż lotniskowa w Balicach od 5 lat znajduje się w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym (KSRG). To oznacza, że może zostać wezwana do wypadku na pobliską autostradę lub obwodnicę Krakowa.

Kraków Airport ma 8 kategorię lotniska z 10 możliwych (zależą one od wielkości lądujących na lotnisku statków powietrznych), to oznacza, że w pełnej gotowości bojowej muszą być załogi trzech samochodów ratowniczo-gaśnicznych.

- Kiedy w pierwszych miesiącach portu podjeżdżałem do wielkiego boeinga 787 obsługującego rejsy do Stanów Zjednoczonych, to robiło to na mnie wielkie wrażenie - wspomina strażak Marcin. Bywa i tak, że pomimo iż nic się nie dzieje, druhowie wylewają tysiące litrów na statki powietrzne, są to tak zwane saluty wodne. Mają miejsce, np. kiedy linia lotnicza pierwszy raz wykonuje dane połączenie. - Ale nawet w takim przypadku nie ma mowy o żadnej spontaniczności. Zawsze jesteśmy proszeni o wykonanie salutu wodnego z odpowiednim wyprzedzeniem przez linię lotniczą - podkreśla komendant.

LSP asystowała przy lotach samolotów, na pokładzie których siedział papież Jan Paweł II, Benedykt XVI i Franciszek. - Nasze zadania pozostają takie same jak w przypadku innych statków powietrznych, choć wtedy wszyscy mamy świadomość wyjątkowości tej chwili - mówi Roman Kielin. Nie ma wtedy salutu wodnego dla samolotu z papieżem na pokładzie, nie pozwala na to bowiem protokół dyplomatyczny.

W sali wykładowej znajdują się makiety do szkolenia (gdzie na tablicy kredę zastępują miniaturki samolotów i wozy strażackie - zadanie odpowiedniego ustawiania wozów bojowych), a szczególe miejsce zajmuje sztandar jednostki, obraz św. Floriana oraz zdjęcia z poświęcenia remizy przez kard. Stanisława Dziwisza. Kilka lat temu z okazji Dnia Strażaka Mszę św. odprawił dla lotniskowych strażaków obecny metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

jg / Kraków

Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 4 maja 2021
Wydawca: KAI;
Red. Naczelny: Marcin Przeciszewski

Twitter - śledź nas