Serwis agencyjny
Środa, 12 sierpnia 2020 
8:22
Środa, 12 sierpnia 2020 
8:22

Płock uczcił 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego

10 dni temu Płock sobota, 1 sierpnia 2020 21:25

Płock uczcił 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego: o godzinie 17:00 rozległ się dźwięk syren i dzwonów kościelnych, a przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej na cmentarzu katolickim w Alejach Kobylińskiego odbyły się uroczystości patriotyczne z udziałem władz miasta, harcerzy i mieszkańców: „Powstanie Warszawskie to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Polski” – powiedział podczas uroczystości Andrzej Nowakowski, prezydent miasta Płocka.

W 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego na terenie Płocka o godzinie 17:00 – Godzinie „W” na minutę włączone zostały syreny alarmowe, rozległo się także bicie dzwonów w kilku płockich kościołach. W ten sposób upamiętniono wybuch powstania oraz rozpoczęcie Akcji „Burza” w Warszawie.

Przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej na cmentarzu katolickim w Alejach Kobylińskiego spotkali się płocczanie i harcerze, którzy trzymali przy pomniku warty honorowe. Wspólnie zaśpiewano hymn państwowy, odczytany też został Rozkaz Komendanta Hufca ZHP Płock phm. Macieja Tarki, upamiętniający 76. rocznicę Powstania Warszawskiego.

Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka zaznaczył, wszyscy Polacy w Rzeczypospolitej, a także poza jej granicami nie wyobrażają sobie początku sierpnia bez złożenia hołdu bohaterom, bez uczczenia pamięci poległych i zamordowanych podczas tego Powstania Warszawskiego. Także płocczanie każdego roku oddają hołd i przypominają bohaterów Warszawy, którzy 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00 chwycili w stolicy za broń, by walczyć w niemieckim okupantem i „w ramach planu Burza przyjąć w stolicy Sowietów jako gospodarz i przedstawiciel suwerennego państwa polskiego”.

„Powstanie Warszawskie to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Przyczyniło się do ukształtowania dzisiejszej tożsamości nie tylko mieszkańców Warszawy. Zryw ten kształtuje świadomość historyczną i tożsamość narodową Polaków mieszkających w kraju i poza jego granicami. Mimo różnych ocen przywódców cywilnych i wojskowych polskiego Podziemia, a także tragicznego bilansu powstania, Polaków łączy mit i heroizm powstańców. Pamiętamy o 63 dniach nierównej walki żołnierzy Armii Krajowej z bezwzględnymi sadystami, hitlerowskimi najeźdźcami. Oddajemy cześć poległym żołnierzom i zamordowanym cywilom” – podkreślił prezydent.

Podczas uroczystości płocczanie złożyli kwiaty pod pomnikiem Żołnierzy Armii Krajowej, wysłuchali poezji oraz pieśni powstańczych.

Organizatorem uroczystości był Urząd Miasta Płocka.

***

W Powstaniu Warszawskim walczyło 59 płocczan oraz osób pochodzących z okolic Płocka Wśród nich są m.in. Katarzyna Nowakowska ps. Kasia, Hanna Bąkowska ps. Hanka, , Hanna Zielińska ps. Cyranka, Waldemar Danielik ps. Wyrwa, Sabina Gąsiorowska ps. Busia, Zofia Hejke-Sawicz ps. Zosia, Marek Gajewski ps. Aramis. Ponadto w warszawskim Śródmieściu walecznością zasłynął 15. Pułk piechoty AK pod dowództwem ppłk. Franciszka Rataja ps. Paweł. W jego szeregach walczyło dwóch niepełnoletnich płocczan: Tadeusz Paczkowski i Czesław Jóźwiak.

Ostatnią żyjącą mieszkanką Płocka, która walczyła w Powstaniu Warszawskim jest Katarzyna Nowakowska. 30 lipca w Muzeum Powstania Warszawskiego z rąk prezydenta Andrzeja Dudy odebrała Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Katarzyna Nowakowska (z domu Rabińska) urodziła się 30 kwietnia 1924 r. w Warszawie, mieszkała przy ulicy Natolińskiej 9, a jej dom rodzinny odwiedzali m.in. Tadeusz Zawadzki, czy Jan Bytnar - bohaterowie „Kamieni na szaniec” Aleksandra Kamińskiego. Była żołnierzem Armii Krajowej, należała do 3. Batalionu Pancernego AK „Golski”, w czasie Powstania Warszawskiego walczyła na terenie Politechniki Warszawskiej.

3 sierpnia 1944 r., podczas opatrywania rannego na polu walki, została trafiona kulą dum-dum, w wyniku czego straciła nogę. Pomimo tragedii starała się pomagać w powstaniu, na przykład przygotowując opatrunki. Została wtedy odznaczona Krzyżem Walecznych. Po kapitulacji znalazła się w grupie z rannymi żołnierzami, została wywieziona pociągiem towarowym do obozu jenieckiego w miejscowości Zeithain, spędziła tam 9 miesięcy. Po wyzwoleniu wróciła do Polski.

eg / Płock

Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 1 sierpnia 2020
Wydawca: KAI;
Red. Naczelny: Marcin Przeciszewski

Twitter - śledź nas