Serwis agencyjny
Niedziela, 9 sierpnia 2020 
7:47
Niedziela, 9 sierpnia 2020 
7:47

Gorzowska organistka: nie jest łatwo uczestniczyć w Eucharystii dla pożytku wiernych bez ich udziału

3 miesiące temu Gorzów Wielkopolski czwartek, 16 kwietnia 2020 14:30

- Nie jest łatwo uczestniczyć w Eucharystii dla pożytku wiernych bez ich udziału – powiedziała w rozmowie z KAI Iwona Bańdziak, organistka z kościoła Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim, która od kilkunastu lat pełni tam posługę muzyczną. Parafię 23 lata temu nawiedził Jan Paweł II. Po prawej stronie ołtarza, na naczelnym miejscu wisi wielki portret papieża Polaka.

W czasie epidemicznym, Msze św. m.in. z tego kościoła transmitowane są przez TVP3 Gorzów Wlkp. i Radio Zachód.

Iwona Bańdziak, która od 2008 r. prowadzi przy świątyni chór „Gaudete”, uważa, że w tym wyjątkowym czasie większość ludzi przechodzi wielką próbę wiary. - Kościoły świecą pustkami, a tam ciągle czeka Chrystus. Rodziny stały się kościołami domowymi, ale musimy pamiętać o naszych korzeniach umocowanych w tradycji. Nie jest łatwo uczestniczyć w Eucharystii dla pożytku wiernych ale bez ich udziału – zauważa organistka, przypominając, że śpiew pozostaje modlitwą, ale rolą grającego jest podtrzymywanie śpiewu ludu przy pomocy instrumentu, a teraz dialog odbywa się między organistą a celebransem – mówi muzyk, wyrażając jednocześnie wdzięczność kapłanom za to, że zadbali o łączność duchową podczas Mszy św. i nabożeństw za pomocą mediów społecznościowych.

- Cieszy serce obecność zalogowanych osób podczas transmisji liturgii, kiedy wiem, że posługując śpiewem i grą mam po drugiej stronie tych, którzy śpiewają i modlą się razem ze mną. Dotkliwie odczuwam też brak wspólnoty chóru parafialnego- większość uroczystości kościelnych to również jego udział – podkreśla muzyk.

Iwona Bańdziak wyjaśniła, że muzyka podczas liturgii nie jest jej oprawą, ale integralną częścią celebracji świętych obrzędów, natomiast głównym celem muzyki liturgicznej jest chwała Boża i uświęcenie wiernych oraz budowanie wspólnoty wierzących – to są podstawowe zasady, o których musi pamiętać każdy organista – a wyraźnie o tym mówią dokumenty Magisterium Kościoła o liturgii – mówi organistka.

Iwona Bańdziak, która przez 25 lat uczyła muzyki w Szkole Podstawowej Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców im. im. P. J. Frassatiego, przypomniała, że posługę w kościele rozpoczęła będąc uczennicą szkoły podstawowej i jednocześnie muzycznej w klasie skrzypiec, gdzie fortepian był instrumentem dodatkowym. Śpiewała w scholii przy parafii katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a potem w zespołach młodzieżowych. Obecnie pracuje z dziećmi w SP nr 6, w której prowadzi zespół wokalny.

- Częste prośby parafian o zaśpiewanie na uroczystościach ślubnych przynagliły mnie do zgłębienia tajników gry na organach – wyznała Iwona Bańdziak, która także posiadła dyplom z dyrygowania.

Od 2002 r. pomagała w posłudze ówczesnemu organiście Ryszardowi Godlewskiemu a w 2006 r., przejęła jego funkcję.

Na prośbę ówczesnego proboszcza parafii ks. Władysława Pawlika utworzyła parafialny chór, który zrzesza ludzi różnych zawodów, o różnych zainteresowaniach i zdolnościach. - Nie wszyscy czytają nuty, ale wykorzystują swoją pamięć, pracują systematycznie i dzięki temu radzą sobie z materiałem muzycznym. Efektami pracy dzielimy się nie tylko podczas ważnych uroczystości ale wychodzimy z muzyką również do osób, które z różnych względów nie mają możliwości uczestnictwa w imprezach kulturalnych na terenie miasta. Występujemy z koncertami w Domu Pomocy Społecznej, koncertujemy w kościołach czy placówkach kulturalno-oświatowych.

W styczniu tego roku chóry Gaudete oraz Active, który także prowadzi Iwona Bańdziak w II LO im. Marii Skłodowskiej Curie połączyły swoje siły śpiewając kolędy w układzie 4-głosowym podczas Mszy św. transmitowanej przez TVP Polonia z Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Iwona Bańdziak uważa, że praca organisty daje wiele satysfakcji, ale jest bardzo specyficzna i wymaga dyspozycyjności. Wszystkie święta, uroczystości i niedziele to czas poza ogniskiem rodzinnym. Nawet spotkania w gronie znajomych muszą być zaplanowane z uwzględnieniem moich godzin pracy. Łączę pracę jako nauczycielka i organistka - myślę, że jest to łaska, iż mogę pokazywać dzieciom i młodzieży drogę do rozwijania swoich talentów, a w świątyni swoimi umiejętnościami wspomagać wiernych w modlitwie i odnajdywać radość w śpiewie na chwałę Bożą – powiedziała organistka.

wm / Gorzów Wielkopolski

Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 kwietnia 2020
Wydawca: KAI;
Red. Naczelny: Marcin Przeciszewski

Twitter - śledź nas