Serwis agencyjny
Poniedziałek, 18 czerwca 2018 
21:03
Poniedziałek, 18 czerwca 2018 
21:03

Kraków: specjaliści z Muzeum Narodowego konserwują obraz Matki Boskiej Tatiszczewskiej

4 dni temu md czwartek, 14 czerwca 2018 16:37

Namalowany przez kpr. Piotra Sawickiego w 1941 roku w Tatiszczewie obraz Matki Bożej trafił do Krakowa. Wizerunek zostanie poddany gruntownej konserwacji w Muzeum Narodowym. Malowidło przeszło z Wojskiem Polskim drogę od Rosji przez Palestynę, Egipt do Włoch. Obecnie jest pod opieką Instytutu Polskiego i Muzeum im. Gen. Sikorskiego w Londynie.

Malowidło jest kopią obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej, wykonaną w 1941 roku w Tatiszczewie (ZSRR) przez kpr. Piotra Sawickiego, żołnierza Armii Polskiej na Wschodzie, uwolnionego z obozu pracy. Wizerunek Maryi towarzyszył polskim żołnierzom na szlaku bojowym II Korpusu.

Po wojnie o. Tadeusz Walczak SJ przewiózł obraz do Londynu, a następnie zabrał go na misje do Zambii. Po powrocie do Londynu w 1970 roku przekazał go weteranom 15 Pułku Piechoty „Wilki”, którego był kapelanem. Potem dzieło trafiło do zbiorów Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego, które udostępniło je w 1975 r. parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Londynie, gdzie znajduje się do dziś.

Kapral Sawicki powrócił do Polski w 1947 r. Zorganizował teatr lalkowy w Białymstoku. Ponadto był czynnym fotografikiem. Jak wspomina syn autora wizerunku Matki Boskiej Tatiszczewskiej, również Piotr, od dzieciństwa słuchał opowieści o obrazie, a w latach 70. wiedział, że jest on w Londynie. Dziś traktuje go jak relikwię. „Ten obraz był ważny dla żołnierzy, którzy cudem wyszli z sowieckiego „raju” i potem walczyli za Polskę. Był ważny dla emigrantów i ich potomków, i jest ważny także dla mojej rodziny” – wyznał.

Stan techniczny obrazu nie jest dobry. Powstał w warunkach wojennych, trudno było wówczas o dobre materiały.

Dodatkowo wizerunek ulegał zniszczeniom podczas peregrynacji wraz z wojskiem. Gdy Piotr Sawicki junior zastanawiał się wraz z obecnym proboszczem parafii Matki Bożej Miłosierdzia o. Adamem Tomaszewskim SJ, gdzie można dokonać jego konserwacji, wybór padł na pracownię Muzeum Narodowego w Krakowie. „Największym wyzwaniem będzie dla nas próba usunięcia przemalowań i ukazanie obrazu tak, jak wyglądał w 1941 r. Znamy jego ówczesny wygląd z fotografii. Rodzina dostarczyła nam też kalki i szkice zrobione przez artystę” - wyjaśnia Janusz Czop, główny konserwator MNK.

Obraz zostanie gruntownie przebadany. Zakonserwowana zostanie także jego ozdobna rama, wykonana w czasie wojny przez Władysława Żołdaka. Umieszczono na niej orły polskie, a w rogach skróty nazw jednostek: 5 Kresowej Dywizji Piechoty oraz tworzących ją pułków piechoty: 13, 14 i 15. Malarz służył w 15 PP „Wilków”. Prace powinny potrwać rok. Potem obraz wróci do Londynu.

Kraków / md

Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 14 czerwca 2018
Wydawca: KAI;
Red. Naczelny: Marcin Przeciszewski

Twitter - śledź nas