Serwis agencyjny kai.pl
Środa, 20 września 2017 
22:02
Środa, 20 września 2017 
22:02

Prymas Polski spędził z młodymi tydzień w Taizé: to wielki dar modlitwy i wspólnoty

2 miesiące temu Gniezno poniedziałek, 17 lipca 2017 20:50

Codzienna modlitwa i wspólne posiłki, zwykłe rozmowy i niezwykłe spotkania, różne języki i ta sama cisza, bułka z masłem i czekolada. Tak było w Taizé. Młodzi z archidiecezji gnieźnieńskiej spędzili w ekumenicznej wiosce cały ubiegły tydzień razem z Prymasem Polski.

Wrócili w poniedziałek 17 lipca. Przez tydzień grupa młodych ludzi z archidiecezji gnieźnieńskiej wspólnie ze swoim duszpasterzem ks. Wojciechem Orzechowskim i Prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem gościła w ekumenicznej wiosce w Taizé. Razem z rówieśnikami z kilkudziesięciu krajów świata – także innych wyznań – modlili się, pracowali i bawili, bez uprzedzeń i mimo barier językowych. Nasza grupa była jedną z wielu przybyłych 9 lipca do wioski. Wyjechali dzień wcześniej z Gniezna niewielkim busem, razem z abp. Wojciechem Polakiem. Po przybyciu i zakwaterowaniu wszyscy wzięli udział w Mszy św. w kościele Pojednania, którą dla ponad trzech tysięcy pielgrzymów odprawił metropolita gnieźnieński.

Prymas towarzyszył młodym we wszystkich zajęciach i punktach dnia. Ten zaś ma w Taizé swój ściśle określony rytm. Pobudka ok. 7.00. O 7.30 Msza św. dla chętnych, którą codziennie odprawiali abp Wojciech Polak i ks. Wojciech Orzechowski. O 8.15 poranna modlitwa dla wszystkich. Po niej śniadanie – bułka z masłem, kakao lub herbata i kawałek czekolady. Dalej wprowadzenie biblijne. Młodzi uczestniczą w nim podzieleni na grupy wiekowe. Język głównie angielski, choć i bez znajomości można sobie poradzić. Zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże w tłumaczeniu, czasami bywa to Prymas Polski. Po wprowadzeniu młodzi dzielą się swoimi przemyśleniami na temat omawianego wcześniej fragmentu Biblii, pytają i rozmawiają w małych międzynarodowych grupach dzielenia. To doskonała okazja, by się lepiej poznać, a często i zaprzyjaźnić.

Kolejny ważny punkt dnia to modlitwa południowa, a po niej wspólny obiad wydawany „prosto z kotła”. Po południu krótki odpoczynek i znów wprowadzenie biblijne albo praca na rzecz wspólnoty, czyli sprzątanie, zmywanie, rozładunek żywności, a wszystko w międzynarodowym towarzystwie i dosłownie ze śpiewem na ustach. Gdy mięśnie odpoczywają do pracy ponownie zaprzęga się ducha. Popołudniowe warsztaty to okazja, by na ważne sprawy spojrzeć z innej perspektywy. Prowadzą je duchowni, politycy i specjaliści różnych dziedzin.

Abp Wojciech Polak mówił młodym o pojednaniu z Bogiem i człowiekiem, który to temat w Taizé jest niemal na każdym kroku obecny. Po kolacji modlitwa wieczorna, a później dla chętnych zabawa i integracja. W każdy piątek w kościele Pojednania odbywa się całonocna adoracja Krzyża, a w sobotę modlitwa Światła. W obu nasza młodzież wspólnie z Prymasem uczestniczyła.

Był też czas na spowiedź, osobistą rozmowę, chwilę ciszy i modlitwę. W Taizé nie ma Wi-Fi, a i z zasięgiem bywa kłopot, można więc bez żalu zdjąć multimedialną i facebookową smycz i pożyć życiem bez Internetu. Oprócz uczestnictwa w programowych zajęciach młodzi mieli też okazję, by zwyczajnie odpocząć i nabrać sił przed kolejnym rokiem szkolnym.

Prymas Polski z kolei spotkał się z przełożonym ekumenicznej wspólnoty bratem Aloisem, pozostałymi braćmi oraz posługującymi w Taizé siostrami urszulankami i siostrami św. Andrzeja. Był też gościem na obiedzie przygotowanym przez grupę mieszkających w wiosce uchodźców, spotkał się z młodzieżą z Bliskiego Wschodu oraz przedstawicielami wolontariuszy pracujących w Taizé. Odbyło się także specjalne spotkanie z grupami polskimi. Jak napisał na Twitterze, tydzień w Taizé był dla niego wielkim darem spotkania z braćmi, modlitwy i bycia wśród młodych.

Zdjęcia z pobytu Prymasa Polski i młodych w Taizé na www.prymaspolski.pl

bgk / Gniezno

Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 lipca 2017
Wydawca: KAI;
Red. Naczelny: Marcin Przeciszewski

Twitter - śledź nas